Równowaga, czy kryzys?

 

Poprzednio mówiliśmy o zależności pomiędzy trzema walutami. Takimi jak waluta czasu, waluta zdrowia i waluta pieniądza.

 

https://zdrowienaniebiesko.pl/zdrowie/zdrowie-mysli/waluty-o-ktorych-mogles-nie-slyszec/

 

Nadal nie wiesz jak zachować między nimi równowagę, prawda? Zastanawiasz się, czy istnieje jakiś złoty środek? Który pomógłby Ci w osiągnięciu równowagi? Dzisiaj dowiesz się, że żaden złoty środek nie gra tu roli. To nie środek jest potrzebny, tylko Ty! Ważne jest to, jak myślisz w każdej sekundzie swojego życia.

 

Czym jest równowaga?

 

 

Równowaga to wewnętrzny spokój, który obejmuje całe ciało. Nawet gdy okoliczności są złe. Ta równowaga, to Twoje myśli, które albo są poddane sytuacjom, albo je kontrolują. To od Twoich myśli zależy, co będziesz czuł w danej sytuacji. Rządź, a nie bądź im poddanym.  Zadbaj o zdrowie i swój czas. Równowaga duszy, to nie jest tylko wtedy, kiedy masz na koncie tyle samo czasu i zdrowia i pieniędzy.

Sumy tych kont mogą się różnić. Nie zadręczaj się, nie wpadnij w pułapkę, podejdź do tego na luzie. Chodzi o Twoje myśli, a nie liczby. Dobrze jest umieć wyciszać się, zdrowo jeść i mieć czas na sen. Brak zdrowia może skrócić nasz czas.  Dlatego warto o nie zadbać. Mamy tendencję do tego, aby być wszędzie. Nie, nie musimy być wszędzie. Cisza przy kubku herbaty jest dobrym rozwiązaniem, jeśli ciągle biegasz.

Jak osiągnąć równowagę?

 

Emocje Twojej duszy i ciągły pośpiech wpływają na Twoje narządy. Komórki w Twoim ciele komunikują się ze sobą. Zestresowane mogą się kłócić. Tak,tak… Stres często jest powodem kłótni, a szczególnie w Polsce he, he. Czy wiesz, że schematy, które narzucasz sobie w pracy, aż po obowiązki domowe; mogą obciążać Twoje ciało? Jak myślisz, jak to się objawia? Nie narzucaj sobie schematu w myśleniu. Bądź zdyscyplinowany, a nie legalistyczny. Nie narzucaj sobie schematu, bo nie ma schematu, który będzie odpowiedni dla wszystkich. Wszystko rozpoczyna się w Twoim myśleniu. Przedstawię dwie sytuacje, w jakich możemy się znaleźć.

A: Tomek stosuje się do podobno dobrej diety… Przestrzega listy zakazów i nakazów. Ciągle jest mu źle. Intensywnie myśli nad wyborami. Stara się nie pominąć żadnego punktu, czując się coraz gorzej.

B: Janek nie stosuje żadnej diety, ale jest ostrożny. Gdy idzie do sklepu, to nie zastanawia się za dużo. Omija toksyczne produkty, bo nie sprawiają na nim wrażenia. Nie kieruję się obrazkami na pudełkach, a składem. Wybiera jakość i to bez większego starania. Lubi porównywać skład i produkty jakościowo. Robi tak, bo to wypływa z jego ciekawości. Janek czuje się coraz lepiej.

 

Jaka jest różnica między Tomkiem a Jankiem?

 

Tomek chcę panować nad sytuacją, ale męczą go zasady. Myśli o tym, co z jednej strony chce osiągnąć, a z drugiej strony wie; że te informację nie płyną w nim swobodnie. Jest niezadowolony. Zaś postępowanie Janka wynika z niego samego. To jego myśli i poglądy, wpływają na to co robi. Nic na sobie nie wymusza. Nie zastanawia się nad tym co robić, tylko to robi.

Gdy pewne informacje są w nas zakorzenione, to nie musimy starać się, utrzymywać tych informacji w ryzach. Wybory Janka są częścią niego i nie musi poświęcać swojej energii na zastanawianie się nad tym. Czasami musimy pewne rzeczy puścić wolno… Mamy wybór. Pewnym poglądom możemy pozwolić się w nas zakorzenić,  albo trzymać je na dystans i tylko udawać, że są częścią nas. Ostrzegam, zeżre to masę naszej energii. Aktorska sztuka, też męczy.

 

Dobra jest dyscyplina w działaniu. We wszystkim, co robimy. Z pominięciem aktorstwa.

 

 

Chcesz, aby dyscyplina dawała Ci równowagę zamiast Cię obciążać? To nie rób tego, dlatego że musisz, albo dlatego, że wypisałeś sobie listy zasad. Niech to stanie się częścią Ciebie. Wrzuć bieg na luz i się zatrzymaj.  Niech Twoja dyscyplina wynika ze zmienionych myśli. Niech wynika z niej spokój, w fazie snu, jedzenia i innych czynnościach. Nie próbuj jej kontrolować, niech ona będzie częścią Ciebie. Czy musisz zastanawiać się nad każdym ruchem ręki? Nie. Ten artykuł działa na tej samej zasadzie.

Dbając o ciało, dodasz mu czasu. Wystarczą małe zmiany, abyś poczuł równowagę. Dla jednego równowaga, wydaje się kosmosem nie do zdobycia, a dla drugiego równowaga jest, wtedy kiedy przestanie na przykład boleć go kręgosłup, z którym zmagał się wiele lat. Może być tak przejęty brakiem bólu, że będzie z tego powodu chodził szczęśliwy… Dla mnie równowaga nie jest brakiem problemów. Dla mnie równowaga jest wtedy, gdy nie mamy dużego deficytu energii, gdy przychodzą problemy. Potrzebujemy paliwa, aby walczyć.

Nie istnieje złoty środek na zachowanie równowagi! Na nią składa się każdy Twój dzień i Twoje myśli. Ważne jest to, co wyznajesz ustami. Jeśli powtarzasz jakieś złe słowa na swój temat, to Twoja podświadomość zaczyna w to wierzyć. Nawet, gdy Ty sam w to nie wierzysz. Nie zaklinaj się mówiąc; to dla mnie niemożliwe, nie wyjdzie mi, itd. Uwolnij swój język spod napięcia. Nie wkładaj energii w interesowanie się innymi i wszystkim poza sobą. Nie przeżywaj tak wszystkiego, co dzieje się dookoła. Po prostu to zostaw. Nie krzycz, nie chodź napięty. Rozluźnij ton głosu, gdy nie wymaga tego sytuacja.

Skup się na swojej wizji i tym, co Cię interesuje. Jeśli chcesz być szczęśliwy, to niech to, co Cię interesuję, nie niszczy Cię… Gdy Cię niszczy, to zmień myślenie, a zainteresowania same się zmienią. Jeśli myślisz, że nie możesz osiągnąć takiej równowagi, to tylko dlatego, że tak myślisz. Dopóki myślałem, że to niemożliwe, byłem nieszczęśliwy z tego powodu. Uwierz w siebie. Wyrzuć jarzmo kłamstwa, które narzucili ludzie dookoła lub Ty sam.

 

Co zrobić, jeżeli długo pracuje…?

 

 

Wielu pracuje na etacie i wydaje mnóstwo czasu na pracę. Wielu nie ma czasu na nic! Czy to znaczy, że Ty też tak musisz? Nie mogę Ci obiecać, że wyrwiesz się ze schematu pracy, ale nie postrzegaj tematu zależności, między tymi walutami przez oczy etatu. Wyrzeknij się tego, aby móc otworzyć się na więcej, zmuszając się do szukania i działania. Jesteśmy w stanie, w ciągu godziny wykonać owocniejszą pracę niż ktoś przez np. 8 godzin typowego etatu.

To od nas zależy, czy nasza godzina będzie przeciętną. Czy w tej godzinie zmieścimy możliwości 8 godzin. Czy rozumiesz, że jeśli w ciągu godziny jesteś w stanie zrobić coś, co przeciętnie widzi się przez okulary 8 godzin; to zyskujesz 7 godzin czasu? Czy w takiej sytuacji nadal równowaga wydaje się taka skomplikowana? Co jeśli ta godzina, da Ci więcej pieniędzy niż komuś 8 godzin?

 

Jeśli osiągniesz taki rezultat, to masz bardzo dużo czasu na zajęcie się zdrowiem. Nie jest prawdą, że musimy więcej pracować… W ciągu jednej godziny, możemy zrobić więcej niż ktoś, kto pracuje po 12 godzin. Tak naprawdę wielu ludzi traci czas. W tym czasie można usiąść, wyciszyć się i wymyślić coś o wiele konstruktywniejszego. Zamiast wydawać całe zdrowie i czas. Ostatecznie różni ludzie są niezadowoleni.

Zauważyłeś? Popadamy w skrajności. Więcej, nie znaczy efektywniej. Nie mów mi że się nie da. Da się i ja również w wielu przypadkach daje radę! Ty też możesz, po prostu zacznij coś robić. Wybieraj jakość, a nie ilość, we wszystkim, co robisz. Wszystko kryje się w Twoich chęciach do działania. Przełam bariery i wyjdź z miejsca, które Cię trzyma. Niektórym potrzeba więcej spełnienia do równowagi, niektórym mniej, ale wszystko jest możliwe. To, co? Do dzieła!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *