Czy kuchnia jest dla każdego?

To jak myślisz,

wpływa na Twoje zdolności w kuchni. To proste, bo tak jak myślisz, tak się dzieje. Jeśli myślisz, że nie umiesz — to tak jest. Myśl, że umiesz. Spróbuj.

Jeśli nie wiesz, jak się za coś zabrać w kuchni lub wydaje Ci się, że to skomplikowane. To są tylko Twoje myśli, a one są plastyczne. Fajnie, nie? Często początkujący, gdy chcą się czegoś nauczyć, zderzają się z rzeczywistością, w której ludzie wokół — mogą nie zdawać sobie sprawy z tego, że ktoś nie ma jakichś podstaw. Dla wielu ludzi wiele rzeczy w kuchni, takich jak, smażenie, przyprawianie, czy gotowanie warzyw w wodzie, wydaje się oczywiste i tak to widzą.

Mogą nie dopuszczać do siebie tego, że ktoś może nie wiedzieć. Wiele reakcji ze strony otoczenia — może wywoływać w Tobie, zamiast rozwoju — wstyd, poniżenie.

Kiedy ktoś, sugeruje Ci: Ty tego nie wiesz? Takie rzeczy powinieneś wiedzieć, przecież to takie oczywiste…

 

STOP… Wcale nie powinieneś wiedzieć i wcale nie są takie oczywiste.

 

Jeśli spotkałeś się z czymś takim — to nie jest to najlepsza zachęta na dalszą przygodę. Takie zachowania mogą Cię przygasić. Nie raz jakaś osoba, spotkała się z taką sytuacją — i nie przyznała się do tego „że czegoś dalej nie rozumie” zostawiając temat. Co spowodowało lawinę nieszczęśliwych następstw. Mhm…

Nie miej żalu do tych ludzi. Każdy jest inny, jak i każdy jest lepszy w czymś innym. Nie wszyscy, muszą wszystko wiedzieć i rozumieć.

 

Ludzie — popełniają błędy, nie?

 

Może słyszałeś, że Ty się do niczego nie nadajesz, że „nie będziesz umiał gotować”, albo „masz dwie lewe ręce do gotowania…”. Tak czy w innych słowach, to już najmniej ważne. Takie przypadki wśród rodzin często się zdarzają. Odrzuć to, to są tylko kłamstwa — nie wierz w nie, a jeśli uwierzyłeś — odrzuć je, bo nie są prawdą.

Ja rozumiem, że możesz nie mieć podstaw i to takich, co dla niektórych „najbardziej oczywistych”. Może inni pomyślą, że coś z Tobą jest nie tak — gdy powiesz, że nie wiesz jaką ilością wody zalać kaszę albo pytając, jak dawkować przyprawy, ale…

Z Tobą jest wszystko w porządku, jeśli już to z nimi jest coś nie tak — że tak myślą. Masz prawo, nie wiedzieć.

 

Każdego sytuacja rodzinna jest inna, a tu trzy przykłady:

 

 

  1. Niektórzy wychowują się w takich domach, gdzie nawet nie dopuszcza się ich do kuchni, i przyzwyczaja jedynie do odbierania posiłków, a nie przyrządzania ich.

 

  1. Niektórzy, może nawet chcieli się nauczyć w dzieciństwie gotować, ale byli z kuchni wypędzani; gdyż nie do nich należało stanowisko.

 

  1. Niektórzy, po prostu mogli nie być zainteresowani, ale człowiek cały czas się rozwija i nagle może zmienić stosunek do tego tematu.

 

Nie ma jednej i takiej samej sytuacji, każda sytuacja jest inna. Nie wszystko jest takie „oczywiste”. Jeśli rzadko zaglądałeś do kuchni, to możesz nie wiedzieć, np. ile oleju używa się przy smażeniu. Co z tego, że staniesz przed patelnią, jeśli nie będziesz wiedział, ile oleju użyć? Ile to za mało, a ile to za dużo? No — mogą pojawić się problemy. Skąd możesz wiedzieć, w jakiej ilości używać przypraw — jeśli nigdy ich nie używałeś.

Masz prawo się obawiać i zapytać sam siebie: Co jeśli dam czegoś za dużo, i co jeśli za mało? Przedawkowanie niektórych przypraw, może mieć konsekwencje… Nie ma rzeczy „po prostu” w pełni oczywistych. Czasem wątpliwości i niby głupie pytania, mogą okazać się słuszne, chociaż ktoś inny je zaneguje.

Jeśli nie nauczyłbyś się pierwszego słowa, słysząc je od Rodziców — będąc maluchem. No, to byś go nigdy nie wypowiedział. Tak samo jest z kuchnią. To nie jest problem, że czegoś nie wiesz. Wszystko może wydawać się skomplikowane — ale uwierz w siebie. Gdy już coś zrobisz, to zrobisz ten pierwszy krok, z każdym następnym jest łatwiej. Pewne rzeczy, musisz wyczuć. Gdy coś zrobisz i wyjdzie, to już wiesz… Aha, zrobiłem to tak i tak… No dobra. To teraz będę wiedział. Wrzucaj na luz, stres tu niepotrzebny.

 

Tak wiele rzeczy, a tyle nie oczywistych.

 

Wiele najprostszych rzeczy, w kuchni jest nieoczywistych. Oczywiste i proste okazują się, dopiero gdy się ich „nauczymy” i wtedy proste staną się również dla Ciebie, ale dopiero w momencie — kiedy w nie wejdziesz. Postawisz pierwsze kroki, to wyczujesz i zobaczysz, że to proste.

Zanim postawisz odpowiednie kroki, to nie wydają się one proste, a skomplikowane. Nie sztuką powiedzieć komuś, że coś jest proste. Proste jest dlatego — który już się nauczył. Niby oczywiste? Myślę, że rzeczywistość pokazuje co innego.

Wierzę w Ciebie i że możesz świetnie poradzić sobie w kuchni, nawet jeśli nic nie umiesz. Tylko, że dzisiaj — ludzie często mają problem, z wytłumaczeniem niektórych rzeczy, z powodu przekonania o oczywistości. Tak, dlatego możesz mieć problem z uzyskiwaniem odpowiedzi na swoje pytania. W internecie też wiele podstawowych rzeczy się pomija.

Czasem mam wrażenie, że pomija się tych, co nie mają „pojęcia”, tak jakby ich nie było, ale nie robi się tego celowo. Po prostu, to wymaga od każdego z nas dogłębnej analizy i uwagi, żeby to odkryć. Wielu chce coś zrobić, ale ktoś musi im to pokazać, jak i pokazać również to, że nie mają się czego wstydzić.

Nic nie umiesz? Wiedz, że możesz z łatwością ogarnąć wiele rzeczy w kuchni, no i przyrządzać po jakimś czasie, aksamitne dania. Zdaje sobie sprawę z ilości pytań, które ktoś może zadawać, gdy mało wie o kuchni.

Wiesz, że ciągłe zadawanie pytań może być sensowne? W wielu środowiskach może wywoływać poczucie winy, ale ja Ci gwarantuje, że im więcej zadasz pytań i ułożysz odpowiedzi, tym lepiej dla Ciebie.

To co ?

 

Nie zniechęcaj się i nie bój się tego, co masz zrobić, czy chcesz zrobić. Może Ci się to wydawać skomplikowane, to norma. Najbardziej bolesne mogą być pytania i nawet brak „odpowiedzi”. Myślę, że jest potrzeba mówienia o tym. Wielu chce umieć, a nie może znaleźć jasnej odpowiedzi. Przy tym motywacji. Do motywacji, często jest potrzebna — jasność, a nie komplikacja.

Jeśli już słyszy te „oczywiste” odpowiedzi, to okazują się dalej nie zrozumiałe, bo nie są odpowiedzią na pytanie. Przez to, sprawy zaczynają wydawać się jeszcze bardziej skomplikowane, a osoba całkowicie rezygnuje z próby zrobienia czegoś. Właśnie o to chodzi… Możemy próbować coś zrobić, ale przychodzą okoliczności, które równają się zniechęceniu, no i zostawiamy to, po prostu. Tak sprawy się mają, nie?

Sądzę, że niby to, też „oczywiste”, ale rzadko się o tym pisze i mówi. Przynajmniej rzadko się z tym spotykam. Dlatego uważam, że trzeba mówić i pisać o tym. Wpadłem na taki pomysł i poleciał pierwszy strzał. Zachęcam Cię do zadawania mi pytań i śledzenia tego bloga.

 

Wspomniałem na początku o kłamstwach, które mogą mieć wpływ na nasze życie. Poświecę temu oddzielny artykuł, który pojawi się w odpowiednim czasie.

Wszystko ma swój czas i swoją porę.

 

Zapisz się na newsletter.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *