Czy, aby na pewno pierwotni ludzie byli zacofani?

 

Niektórzy lubią, używać tej formy w żartach, ale zaskoczę Cię, to mit!
Pierwotni ludzie nie byli zacofani… wszystkiego dowiesz się za chwilę.

Pierwotne ludy kojarzą często się nam z zacofaniem, kiedy przed oczami wyjawia nam się wielki napis „NOWOCZESNOŚĆ”. Jesteśmy popychani, przez zmanipulowane informacje, abyśmy wierzyli w każdą technologię, którą nam oferują, nie weryfikując jej… Mass media działają tak, że pod ich wpływem przypisujemy się do producentów technologii, mówiąc: „My zrobiliśmy, my się rozwinęliśmy” Nie raz przecież mówimy, o tym, że rozwinęliśmy się od wieków… 

Przecież chodzi nam o postęp technologii i w ogóle… Tak często pada „My”. Często kierują nami dobre zamiary i poglądy patriotyczne. Tylko że właśnie to można wykorzystać, przeciwko nam. Dlatego że nam się może wydawać, że skoro to np. polska telewizja — to, że „my” robimy razem „coś” jako Polacy. Owszem czasami można powiedzieć „My” jako naród i ja jestem za. Jednak nie w tym wypadku. Nie we wszystkim można. Nie wszędzie wypada. Jeśli robiłeś/  szarlotkę na deser, to Ty ją zrobiłeś/, a nie Polacy. Jeśli już to, Ty. 🙂

Pamiętaj, że nie wszyscy odkrywcy i mówcy w mediach są patriotami. Niektórzy z nich nawet brzydzą się tym krajem, należą do innych narodowości, a jedynie udają rolę na rzecz mediów. Mają jedynie wyglądać na „naszych” Dlatego ostrożnie, mówmy „My”. Zdarza się, że bliscy i realni nam ludzie, czasem zdradzają, czasem oszukują. Jaką mamy pewność do reklamodawców zza telewizora?

Zmieńmy teraz ten popularny pogląd odnośnie do pierwotnych ludów. Stawiam Cię przed wyzwaniem Czytelniku, wiesz, moglibyśmy się wiele od nich nauczyć. Nie potrafimy tak wielu rzeczy, które oni potrafili.

Może ktoś chcę, abyśmy czuli się jak pączki w maśle, myśląc, że idziemy naprzód, gdy stoimy?

Technologia dla nas to rozwój, ale wyłącznie wtedy, kiedy mamy rozwinięte inne podstawowe elementy życiowe. Dzisiaj bardzo wielu z nas, nie umie wielu podstawowych i potrzebnych rzeczy. Które wypiera iluzja życia, za bardzo oddalona od przyrody. Chociaż czasami z telewizora padnie hasło: Rozwinęliśmy się… Hmm… Całkiem nieźle odwraca to uwagę od problemu.

Jacy byli pierwotni ludzie?

Oni musieli codziennie przez wiele godzin, ćwiczyć i szukać pożywienia w szerokim zakresie. Począwszy od polowań, po zbieranie roślin.Przygotowywali z ziół lekarstwa, a zdobycie potrzebnych składników było nie lada wyzwaniem. W każdej sekundzie musieli być czujni, stawali przed zagrożeniami. Gdy musieli przetrwać i to przetrwanie zależało od ich pracy i pomysłów, to musieli pracować, musieli ciągle nad czymś rozmyślać. Jedna osoba — musiała chwytać się wszystkiego, od zielarstwa po polowanie. Zależnie od potrzeb.

 

Tacy ludzie, rozwijali się bardzo intensywnie, bo warunki ich do tego zmuszały. Ci pierwotni ludzie, którzy już byli wyćwiczeni, umieli często np. rozpoznać rośliny po zapachu, rozpoznawać gołym okiem ślady na ziemi itd. Ciągnie się to w nieskończoność, bo ciągle musieli coś robić, żeby żyć. Prace takie były kreatywne, często bardziej niż te, które wykonujemy teraz. Nawet jeśli nie umieli wysławiać się tak elokwentnie, jak ludzie dzisiejsi (Chociaż to rzadkość) dzisiaj. Nawet jeśli nie wyglądali, tak schudnie, to mieli umiejętności, których nam brakuje…

Kiedy wszystko masz gotowe, czyli domy, mieszkania, narzędzia. Kiedy nie musisz się zbytnio starać o zdobywanie jedzenia, tylko wystarczy, że wyjdziesz do sklepu. To dzieje się coś niedobrego, a dokładniej zanikają Twoje podstawowe umiejętności. Nie musisz się wysilać, nie jesteś zmuszony do intensywnego myślenia, nad tym, co robisz. W takich warunkach możesz się zautomatyzować i myśleć tylko po części. Ponieważ wszystko jest praktycznie zrobione za Ciebie. Wielu ludzi dzisiaj, mało umie. Za mało. Nawet jeśli ktoś jest dobry w budowlance, czy w jakiejś pojedynczej rzeczy, to i tak za mało.

Dlaczego? Bo gdybyśmy mieli przetrwać w warunkach, w których byli pierwotni ludzie, nie damy rady, bez nauki wszystkiego na nowo.

Dzisiaj wielu może patrzeć na zielarzy dziwacznie, jednak opanowanie podstaw zielarstwa, wielu żołnierzom i zwykłym cywilom, mogłoby uratować życie. Bo to, że zioła nie leczą, to kłamstwo. Współczesna chemia w tabletkach nie istniała, a Ci, którzy kiedyś mieli wiedzę o ziołach, mieli z tego duże korzyści. Przyroda jest mądra i ma w sobie zaopatrzenie, jak i dla zwierząt, tak i dla ludzi.

Nie wiem, czy wiesz… ale kiedyś wymordowano wielu ludzi, którzy mieli wiedzę i chcieli się nią dzielić z innymi. Od wieków, były elity, które nie pozwalały na to, aby ludzie korzystali z wiedzy. Już dawno temu, wmawiano ludziom — że rośliny nie pomagają. Biedni umierali, źle nastawieni do ziół, a ci, którzy im ten mit sprzedali, sami ziół używali na potęgę. Cóż, ludzie bywają okrutni. Zresztą to samo kłamstwo się powtarza, wielu ludzi wyraża swoją niechęć do ziół, a zarazem mają strach przed nimi, chociaż nie mają wiedzy na ten temat. Zapamiętaj: Wiele razy powtarzane kłamstwo, zaczyna brzmieć jak prawda.

Niech pożywienie będzie lekarstwem,
a lekarstwo pożywieniem.
Hipokrates (460-370 p.n.e.)

Lista przykładowych braków współcześnie:

1. Brak umiejętności korzystania ze zmysłu „węchu” w tropieniu leczniczych ziół, brak umiejętności wykorzystana ich.

2. Braki w przygotowaniu pożywienia, brak wiedzy na temat szukania pożywienia w przyrodzie, itd…

3. Braki większości podstawowych rzeczy, które w takich warunkach byłyby nam potrzebne…

4. Brak wszechstronności (Takiej, która kształci się najlepiej w warunkach przetrwania). Wszechstronność zanika, z powodu form, które są narzucane np. w źle prowadzonej edukacji.

Dzisiaj jesteśmy edukowani głównie pod kątem, życia w wielkim mieście. Jednak wszystko inne, co było podstawą naszego życia, w przyrodzie, jest wyrzucane do kosza. Wielu z nas, dzisiaj prawie nic nie umie… Nawet jeśli umie, to, to ile to znaczy, wyszłoby w praniu, w trakcie zagrożenia, walki o życie. Gdy wszystko jest dobrze, to człowiek ma skłonności do zbyt wysokiej samooceny swoich umiejętności. Pycha chodzi, przed upadkiem.

Co z tego, że będziesz najlepszym budowlańcem, jeśli w lesie zginiesz z powodu niewiedzy? Np.: Nie będziesz umiał odnaleźć pożywienia, a gdy zrobisz sobie poważną ranę, nie będziesz miał pojęcia, jakiej rośliny użyć do jej wyleczenia. Jeszcze lepiej, jak będziesz chciał odnaleźć coś na chybił trafił i akurat trafisz na roślinę trującą.

Wiele z tych rzeczy powinni nas starać się uczyć w szkołach, a tego nie robią. Jedynie zawalają nas coraz większą ilością informacji, która ostatecznie nie ma znaczenia. Znaczenie ma to, co rozwija Twoją osobowość, Twoje umiejętności itd. Przesyt bezsensownych informacji może sprawić, że się cofniesz.

Drogi Czytelniku,  rozwinęliśmy się, czy tylko niektórzy się rozwinęli, a większość się cofa? Może ktoś ma w tym cel, abyśmy byli głupi?

Gdy wchodzimy do sklepu, to możemy poczuć się jak te pączki w maśle, wszystko pod nosem itd. Rodzi się w nas wdzięczność za komfort, który ktoś nam dał. Co, jeśli to jest tylko przynęta, a osoba za to odpowiadająca, wcale nie myśli o nas dobrze?

Wchodzimy do tego sklepu, spaczeni nowoczesnością — a nasze zmysły w ogóle nie zdają testu. Nie używamy już węchu jak pierwotni ludzie, co oznacza, że możemy zjeść wszystko, co nam podłożą pod nos. Często nasze ciało nie wysyła już poprawnych sygnałów do mózgu z powodu środków chemicznych, neurotoksyn (itd.), które zaburzają poprawną komunikację naszych ciał z otoczeniem.

Zadałem sobie pytanie, czy oby na pewno pierwotni ludzie, zjedliby to, co dzisiaj ludzie jedzą? Przetworzona żywność itp. Pewnie nie. Ponieważ ciało, by domagało się czegoś innego, czyli tego — do czego jest zaprogramowane. Sklepy mają do zaoferowania coraz mniej produktów, do których jedzenia człowiek jest przystosowany biologiczne, według prawa przyrody.

Jedyne co możemy zrobić, to uświadomić sobie to kiepskie położenie społeczeństw różnych ludzi i edukować się na własną rękę. Czytać książki, artykuły, zdobywać wiedzy po trochu, w różnych dziedzinach… Starajmy się zdobyć wiedzę np. o podstawowych ziołach i jak ich użyć. Uczmy się przyrządzania posiłków w kuchni, jeśli nie umiemy. Zainwestujmy czas w nauki survivalu, czy poradniki, o tym, jak przygotowywać jedzenie w trudnych warunkach. Skąd czerpać surowce, jak filtrować wodę itd…

Tak wiem, że możesz nie mieć czasu — się nie dziwię. Celowo zarzuca się ludzi taką ilością informacji i często niewiele znaczących zadań, właśnie po to, aby nie mieli czasu na rozwój.

 

 

„Głupimi ludźmi najłatwiej jest manipulować” Dlatego utrzymuje się ich w niewiedzy.

 

 

Jeśli wpatrujesz się bezsensownie w smart fon, albo patrzysz bezczynnie w telewizor, nie do końca nawet skupiając się na tym, co tam leci. Nie marnuj czasu, ucz się tych wszystkich rzeczy. Bo gdybyśmy stracili ten „miejski” komfort i takie warunki życia, to musimy coś umieć. Myślmy o nas samych, o Rodzinach itd. Niewiedza, w trudnych warunkach — przysporzy więcej psychicznego cierpienia, niż same te warunki. Wiedza zabezpiecza i następnie zwalnia z wielu obciążeń. Tak, bo dzięki niej możemy sobie ulżyć.

Nie daj sobie wmówić, że jej nie potrzebujesz. Zauważ, że media zabierają Ci czas! Ledwo kończą mówić jedną pierdołę, a zaczynają drugą. Bombardują Cię tak tymi bezsensownymi informacjami, które mają odwrócić Twoją uwagę od pierwotnego celu. Na sam koniec jeszcze powiedzą Ci: Ciesz się, z tego, co Ci oferujemy, ciesz się, że jesteś z nami! Nie chciałbyś być przecież jak pierwotni ludzie…

Tylko co nam oferują? Nie wiedzę? Spirale dezorientacji? Ludzie, którzy stoją za całym programem nauczania od lat, nie wprowadzili do tej pory, przeróżnych zmian, które mogłyby nas bardziej rozwinąć. Chociaż mają inteligencję i władzę i mogliby nam oferować o wiele więcej. Mają powód, dla którego ich nauczanie jest okrojone. Czy właśnie o to im chodzi, abyśmy nie umieli poradzić sobie bez nich?

Pierwotni ludzie nie byli zacofani, w wielu kwestiach byli mądrzejsi ode mnie i od Ciebie. Pogódźmy się z tym i walczmy o to, abyśmy mogli mówić inaczej. Żeby było inaczej, to trzeba coś w tym kierunku robić. Na pewno świadomość, tego — że jakiś Jan wynalazł latającą koparkę, nie uczyni mnie mądrym. Może będę próbował o tym pomyśleć, że to nie uczyni mnie mądrym, ale za chwilę wyskoczą reklamy w telewizji i odwrócą mój wzrok. Do tego przyjdzie powiadomienie w smart fonie, a w radiu powiedzą jakąś jeszcze prawie istotną informację… i tak zapomnę, że miałem w ogóle o czymś pomyśleć.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *